Zamieszczałam już wpisy na temat tego jak na różnych etapach edukacji planujemy rok szkolny i jakimi sposobami się uczymy. Od zeszłego roku nastąpiła kolejna zmiana w naszym podejściu. Starsza córka rozpoczęła liceum w ED a młodsza szóstą klasę. Zbiegło się to w czasie z decyzją, by tempo pracy podporządkować narzuconemu z góry kalendarzowi egzaminów.
Czytaj dalej
Archiwum kategorii: Planowanie
Jak organizuję edukację domową córce w nauczaniu początkowym?
Na forach i w grupach na FB często pojawiają się pytania o to jak osoby z pewnym doświadczeniem w edukacji domowej radzą sobie z organizacją pracy, jak udaje im się ogarnąć realizację podstawy programowej i w dodatku zmobilizować dziecko do współpracy. Jak łączą edukację większej ilości dzieci będących na różnych etapach edukacji? Moje córki są obecnie w drugiej i piątej klasie. Mają zupełnie różne charaktery, temperamenty i potrzeby. Prezentują zupełnie różne podejście do edukacji i mają kompletnie różne problemy i blokady. W dodatku specyfika nauki w nauczaniu początkowym jest zupełnie inna niż w starszych klasach.
Dziś spróbuję opisać, jak wygląda edukacja domowa u mojej młodszej córki, jak to organizujemy i co wykorzystujemy, żeby była to przyjemność, a nie ślęczenie nad podręcznikami na sposób szkolny. Czytaj dalej
Sesja egzaminacyjna.
Tak właśnie kojarzy mi się to co lada moment ma nastąpić. To pierwszy rok kiedy Misia musi zdać kilka egzaminów. Wpierw musi zaplanować kiedy na który się przygotuje. Zaczyna się lekka nerwówka, jak zwykle przed czymś co jest nowe i jeszcze nieoswojone. Dla mnie trochę też. W końcu to i sprawdzian tego jak ja się spisuję w roli edukatora. Jeszcze się nie odszkolniłam i nie pozbyłam tego myślenia. Czytaj dalej
Zeszyt może być OK
Edukacja domowa Misi (nie licząc czasu kiedy nie chodziła wzorem swoich rówieśników do przedszkola) trwa już pięć lat. Przez ten czas stale szukamy najlepszych dla nas sposobów na naukę. Jede okazują się zupełnie nietrafione, a inne przestają działać wraz z rozwojem dziecka i zmianą jego preferencji. Tak bywa. To co na pewno nigdy nie działało to były sterty zeszytów ćwiczeń dołączane do podręczników dla klas nauczania początkowego. Czytaj dalej
Planer – kolejne podejście do oswajania chaosu
Mimo, że podoba mi się idea unschoolingu, to nie podążam w tym kierunku. Córki mają dużo swobody i dużo nauki takiej naturalnej, przy okazji zabawy, jednak w Polsce istnieje konieczność okresowego rozliczania się z wyników edukacji poza szkołą, co powoduję, że czuję potrzebę lepszej organizacji i systematyczności. Chcę też, żeby przy okazji dziewczyny tez się tego nauczyły, ponieważ ja mam z tym troszkę problem to uczymy się razem. Czytaj dalej
Oswajanie czasu, planowanie dnia
Edukacja domowa moich dzieci jest sprawdzianem nie tylko moich kompetencji jako nauczyciela i talentów w zarażaniu dzieci miłością do wiedzy, ale również, a może przede wszystkim umiejętności zarządzania czasem. Nie ma co owijać w bawełnę. Tego się tak naprawdę stale uczę i wychodzi mi różnie. Czytaj dalej
Nawyki, nawyki, bardzo złe nawyki
Przeczytałam ostatnio na blogu Pani swojego czasu ciekawy tekst dotyczący nawyków i sposobu na ich zmienienie. Lektura zainspirowała mnie do przemyślenia pewnych kwestii u siebie i wreszcie przyszła pora by przyznać się przed samą sobą do pewnych swoich złych nawyków. Czytaj dalej
Październik – planowanie
Wrzesień minął a był bardzo intensywny. Wakacyjnie i wyjazdowo, z powodu urlopu taty, ale też pracowicie w związku z uczestnictwem w dwóch projektach: Przyroda pod lupą edycja jesienna oraz Dziecko na warsztat – edycja II. Ani się obejrzałam jak minął wrzesień. Od października dochodzi nam jeszcze jeden projekt Przygody z książką. Tradycyjnie już więc spróbuję sobie ty stworzyć zestaw pomysłów na październik, które mogę zrealizować, żeby nam nie było nudno. Czytaj dalej
Wrzesień – planowanie
Kwiecień – planowanie
Tematy i inspiracie na kwiecień.
Kalendarz do pobrania z kalendarzswiat.pl Czytaj dalej
Marzec – planowanie
Tematy i inspiracje na marzec. Czytaj dalej
Planowania ciąg dalszy
No i w sumie nie napisałam jakie mam dalsze plany na styczeń. Zatem do dzieła. Co zapisane to prawie jak przyrzeczone 😉 Czytaj dalej
Plan działania na styczeń
W grudniu pisałam o swoim pierwszym podejściu do kwestii planowania pracy. Nadal nie jest to dla mnie trywialne zadanie i to nie tyle planowanie co trzymanie się planu, ale pracuję dalej. Zatem plany na styczeń. Czytaj dalej