Kilka osób mnie pytało, jak nam idzie nauka pisanie metodą płynnego ruchu. Postanowiłam zeskanować kilka kart i pokazać. Czytaj dalej
Archiwum kategorii: Wg wieku
Matematyka smaku i zapachu
Pomysłów na ten temat miałam wiele. Jednak w tym miesiącu dostałam zadyszki niczym pies goniący własny ogon i zdecydowałam zrealizować tylko jeden wątek. Postanowiłam pobawić się z dziewczynami w dzielenie pizzy. Czytaj dalej
Piknik w stadninie
Co roku, z okazji Dnia Dziecka, moja znajoma organizuje dla dzieci, którymi się opiekuje piknik w pobliskiej stadninie. Ponieważ jej córka jest w wieku Misi zaprasza również nas, a my bez wahania korzystamy. Dzień w stadninie zawsze jest pełen wrażeń.
Czytaj dalej
Rozrywka dla oka
Podczas poprzedniej wizyty w naszej gminnej bibliotece wpadła mi w ręce książka Ralfa Butschowa „Coś tu się nie zgadza”. Spodobała nam się tak bardzo, że od razu przy następnej wizycie w bibliotece poprosiliśmy o drugą książkę z tej serii „Coś tu nie pasuje”. Czytaj dalej
Niezwykły sklep pana Piotra
Jeszcze na początku tego roku Misia nie mogła się poszczycić dużymi osiągnięciami jeśli chodzi o czytanie, mimo, że przygodę z nauka czytania metodą prof. Cieszyńskiej zaczęłyśmy już dość dawno. I w pewnym momencie jakby jakaś blokada puściła. Misia ruszyła z czytaniem jak torpeda. Od miesiąca ma manię czytania wszystkiego co tylko uda jej się przeczytać, bez trudu przechodzi na czytanie małymi literami i składa dość długie i skomplikowane wyrazy.
Matematyka życia
Matematyka to nie tylko rachunki. Wiele osób utożsamia dziecięcą matematykę z poznawaniem cyfr, liczeniem i prostymi działaniami matematycznymi, włączając to jeszcze czasem znajomość figur geometrycznych. Jakiś czas temu Barbara, która prowadzi bloga Zabawy z Archimedesem, zaprosiła grono rodziców do wspólnej zabawy pod hasłem Matematyka jest πękna, a który to projekt ma pokazać, że matematyka dziecięca to jednak coś więcej. Czytaj dalej
Mieć własny ogródek
Mam przy domu swój kawałek ogrodu, który powoli i w bólach kształtuję. Jakiś czas temu zaplanowałam, że kolejną rabatę zrobię obok domku dziewczynek, ale nie ujawniałam się z tym zamiarem. Tymczasem Misia oznajmiła mi całkiem niedawno, że ona chciałaby mieć swoją rabatkę lepsza niż w zeszłym roku. Nie pozostało mi nic innego jak tylko zrealizować mój zamiar i upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.
Zabawy terenowe – Dziecko na Warsztat
Moje dziewczyny to stworzenia podwórkowe. Edukacja domowa sprzyja temu, bo nie muszą spędzać połowy dnia w szkolnej ławce a drugiej połowy w domu nad pracą domową. W dodatku, mając do dyspozycji własne podwórko nie są skazane na czekanie kiedy ja będę mogła z nimi wyjść. Po prostu ubierają się i lecą się bawić. Na szczęście i ja od czasu do czasu mam chwilę, żeby się oderwać od niecierpiących zwłoki obowiązków domowych i pobyć z moimi dziećmi na świeżym powietrzu. Kilka migawek z naszych podwórkowych (i nie tylko) zabaw.
Kaligrafia pętelkowa
Misia chce pisać i próbuje na różne sposoby, wręcz garnie się do tego. Czasem pisze drukowane duże litery (uczy się czytać metodą prof Cieszyńskiej) a czasem normalnymi pisanymi literami, które nawet napisane w liniach bywają ciągle koślawe, mimo iż z uporem powtarza ćwiczenia. Kaligrafia nie była naszym celem, ale co zrobić kiedy dziecko tak bardzo chce
Będzie murek z kamieni
Znów się ciepło zaczęło robić, więc zarządziłam dziś prace ogrodowe. Na plewienie kilku rabatek co nam jeszcze zostały za duży był wiatr, ale na pracę wymagającą większego wysiłku pogoda była w sam raz. Uznałam, że najwyższa pora zabrać się za robienie murka z kamieni co to już dawno powinien był powstać.
Hej ho! Do lasu by się szło…
Krótka wizyta u babci nie mogła się obyć bez wyprawy do pobliskiego lasu. Dawniej często się tam zapuszczałam z moim bratem. Ostatnio to już nie takie proste. Modernizacja linii kolejowej i likwidacja polnych przejazdów kolejowych spowodowały, że do lasu, który widać z wioski trzeba jechać samochodem, okrężną drogą. Czytaj dalej
Matematyka czasu
To miały być trochę inne zajęcia i udało się je zrealizować jedynie w bardzo okrojonej formie. Tematem miał być czas więc jakby nieco narzuca się zegar jako główny element. Historię zegarów dziewczyny poznały oglądając niedawno film z cyklu „Byli sobie wynalazcy – jak mierzono czas”, wiedzą więc, że czas można odmierzać za pomocą wody, świec, słońca czy piasku (klepsydry używają do odmierzania czasu mycia zębów). Czytaj dalej
Czytanki motylanki
Tak właśnie Lusia nazwała naszą nową zabawę. A Lusia właśnie jest bardzo nakręcona na naukę czytania i ciągle się domaga zajęć. Przygotowałam więc wiosenną wersję zajęć na utrwalenie paradygmatów ze spółgłoskami P i M oraz na rozróżnianie ich.