Smarowidło do chleba postanowiłyśmy sobie zrobić. Namoczyłam porządnie fasolę, ugotowałam i wzięłyśmy się do roboty. Czytaj dalej
Nasze własne pszczoły
Niedawno zainteresowałam się akcją „Budujemy populację owadów zapylających”. Szybciutko się zarejestrowałam i dziś kurier przywiózł pakiet startowy. Dziewczyny jak nigdy wcześniej migiem przebrały się z piżam w ubrania i już leciały do ogrodu instalować, bo w instrukcji napisano, żeby zrobić to jak najszybciej. Czytaj dalej
Dzień ogródkowy
Obwieściłam dziś dziewczynom po śniadaniu że dziś robimy dzień ogródkowy. Mamy już w swoim repertuarze dzień szycia, kiedy to mama cały dzień szyje, pruje ceruje i kroi a od dziś dodajemy do rozkładu dzień ogródkowy. Dzień ogródkowy to taki dzień kiedy większość czasu poświęcamy na prace w naszym ogródku. Czytaj dalej
Wszyscy mają PUSy. Mam i ja
No dobra, wiem, nie wszyscy mają. Jednak od czasu do czasu ktoś bardzo zachwala. Przyłączam się i ja do tego chóru. Chciałam wpierw pomacać, zobaczyć spróbować, czy moim dziewczynom się spodoba, ale jakoś się nie udawało. W końcu w jednym z dyskontów internetowych kupiłam zestaw kontrolny i kilka książeczek po dość korzystnej cenie. Czytaj dalej
Figuraki i kategoryzacja
W przepastnych czeluściach szafy z naszymi skarbami wygrzebałam ostatnio grę „Figuraki”. Rzadko w nią grywamy, dla Misi chyba już za nudna dla Lusi jeszcze za długo trwa rozgrywka. Postanowiłam, że wykorzystam ją inaczej. Czytaj dalej
Czuć wiosnę
Jeszcze nie przeprowadziłam z dziewczynami miliona zimowych zajęć, które miałam na liście a tu już wiosna się zbliża wielkimi krokami. A jak wiosna to coraz więcej czasu spędzamy na podwórku. Wczoraj właśnie była nie domowa tylko podwórkowa weekendowa edukacja. Czytaj dalej
Antarktyda – Dziecko na Warsztat
Troszkę żeśmy się zasiedzieli na biegunie północnym przyszedł jednak czas by się przenieść na biegun południowy i zająć się trochę fauna i florą tego najzimniejszego i najbardziej pustynnego kontynentu świata. Zatem drugą połowę lutego przeznaczyłyśmy na zajęcia w ramach projektu „Dziecko na Warsztat”. Czytaj dalej
Tajna mowa pingwinów – nauka czytania
W związku z tym, że w lutym zajmujemy się przede wszystkim strefami polarnymi i w ramach projektu Dziecko na Warsztat szczególnie intensywnie badamy faunę i florę Antarktydy w wielu zabawach towarzyszą nam polarne zwierzęta, między innymi pingwiny. Motyw pingwinów postanowiłam wykorzystać przy ćwiczeniach z sylabami otwartymi ze spółgłoską P. Czytaj dalej
Arktyka
Na pożegnanie Ameryki Północnej i przygotowując się do poznawania Antarktydy postanowiłam, że jeszcze trochę czasu poświęcimy Arktyce. No bo jak tu się oprzeć kiedy dziecko woła: „Mamo, ale jeszcze nie zbudowaliśmy igloo!”. Nie ma rady trzeba zbudować. Czytaj dalej
Gry karciane w służbie matematyki
Dziś zaproponowałam Miśce zabawę kartami.Gry karciane mają wiele walorów edukacyjnych poza oczywistymi walorami rozrywkowymi. Raz że granie z Miuśką w cokolwiek pomaga ćwiczyć jej odporność emocjonalną .Dwa, że gra w karty wymaga szybkiego rozpoznawania liczb i kolorów (kolorów karcianych tj. symboli). Uruchamiamy więc między innymi umiejętności matematyczne i kategoryzacje. Czytaj dalej
Tłusty czwartek
Właściwie to nie planowałam nic z okazji tłustego czwartku. W miniony weekend byłyśmy na pączkach u babci. Dojadałyśmy przywiezione ze sobą do wtorku. Jednak jakoś tak, kiedy Lusia położyła się na drzemkę naszło mnie na faworki. Czytaj dalej
Czytanie: sylaby otwarte z P
Niedawno stwierdziłam, z możemy zakończyć etap ćwiczeń z wyrazami dźwiękonaśladowczymi i przejść do nauki sylab. Zgodnie z sugestiami autorki metody sylabowej na pierwszy ogień poszły sylaby otwarte ze spółgłoską P. Czytaj dalej
Czerwona kapusta w panierce
Prosta i smaczna przekąska z modrej kapusty. Akurat miałam w lodówce małą główkę. Czytaj dalej