Symetria i geometria w przyrodzie czyli śnieżynki

Ku radości dziewczynek w tym roku mamy prawdziwą zimę. Taką z mrozem i śniegiem. Swoją drogą, ja też takie zimy lubię, w każdym razie wolę takie niż deszczowe i błotniste. Zimą, kiedy pada śnieg lubimy przyglądać się tym miniaturowym dziełom sztuki wyprodukowanym przez samą naturę, śnieżynkom.  Czytaj dalej →

Figuraki z naszej paki – Matematyka jest πękna

Ten post powinien był ukazać się w grudniu. Tymczasem grudniowe wojaże spowodowały opóźnienia we wszystkich projektach, a w dodatku jakoś nie miałam specjalnie pomysłu na ten temat. W końcu jednak wpadła mi w oko zabawa, którą udało mi się wykorzystać. Czytaj dalej →

Tam gdzie iloraz iloczynu sumuje różnice cz.1 – Matematyka jest πękna

Już jakiś czas temu zauważyłam, że Lusia jest gotowa by wprowadzić ją w świat zależności między liczbami. Rozpoznaje już cyfry i niektóre liczby dwucyfrowe a ponad to sama zauważa takie fakty jak to, że pięć składa się z trzy i dwa albo że trzy i trzy to jest sześć. Postanowiłam więc pobawić się z nią w proste dodawanie. Czytaj dalej →

Między zerem a nieskończonością, cz. 1.

„Mamo. A gdyby tak wziąć wszystkie liczby z całego świata i połączyć je w jedną liczbę, to powstałaby liczba największa na świecie” I tak to własnie moja młodsza córka (lat 4 i trochę) stanęła u progu odkrycia nieskończoności. Na razie liczy do dwunastu i rozpoznaje cyfry. Dziś chce pokazać kilka zabaw dzięki którym doskonali się w tych umiejętnościach.  Czytaj dalej →

Poszukiwanie skarbów na podwórku

Za każdym razem kiedy zapuszczam się między regały w którejś z naszych bibliotek wychodzę z jakimś znaleziskiem. Ostatnim razem była to książka Emmy Adbage „Liczymy na spacerze. Matematyka na każdą pogodę.”. Jest to zbiór ciekawych propozycji terenowych zabaw matematycznych. Czytaj dalej →

Mamo, kup mi Supełek.

„Mamo, kup mi Supełek”, to  tekst, który coraz częściej słyszę z ust mojej starszej córki. Nie powiem, żeby mnie to martwiło, wręcz przeciwnie to o wiele lepsze niż „Mamo kup mi lizaka”. Poza tym zarówno ja jak i moja mama szalenie lubimy tego typu rozrywki, nic więc dziwnego, że i moja córka zaczęła po nie sięgać. A cóż to jest ten „Supełek”? Czytaj dalej →

Matematyka życia

Matematyka to nie tylko rachunki. Wiele osób utożsamia dziecięcą matematykę z poznawaniem cyfr, liczeniem i prostymi działaniami matematycznymi, włączając to jeszcze czasem znajomość figur geometrycznych. Jakiś czas temu Barbara, która prowadzi bloga Zabawy z Archimedesem, zaprosiła grono rodziców do wspólnej zabawy pod hasłem Matematyka jest πękna, a który to projekt ma pokazać, że matematyka dziecięca to jednak coś więcej. Czytaj dalej →

Matematyka czasu

To miały być trochę inne zajęcia i udało się je zrealizować jedynie w bardzo okrojonej formie. Tematem miał być czas więc jakby nieco narzuca się zegar jako główny element. Historię zegarów dziewczyny poznały oglądając niedawno film z cyklu „Byli sobie wynalazcy – jak mierzono czas”, wiedzą więc, że czas można odmierzać za pomocą wody, świec, słońca czy piasku (klepsydry używają do odmierzania czasu mycia zębów). Czytaj dalej →

Matematyka ciepła i zimna

Pierwsze zabawy z termometrem jakie zaproponowałam dziewczynom miały miejsce już jakiś czas temu podczas zajęć realizowanych w ramach warsztatu dotyczącego Antarktydy. Wtedy też dziewczyny próbowały odczytywać temperaturę na termometrze, ale bez większych sukcesów.  Czytaj dalej →